606 141 330 ms@maxisport.com.pl

Coffee Ride #2

Coffee Ride #2
9 czerwca 2018 Marcin
In Bez kategorii

Cofee Ride #2

To już druga z cyklu naszych przejażdżek szosowych, zorganizowana przez drużynę Nsb-Maxisport Team Rzeszów wraz z naszym sponsorem – sklepem i serwisem NSB Rzeszów.

Tradycyjnie spotkaliśmy się  na ul. Fredy 8, czyli pod sklepem NSB w Rzeszowie. Na uczestników (a było ich ponad 20 osób) czekało pyszne ciacho i kawa – czyli tak jak w tytule naszego wydarzenia na Facebooku – Cofee Ride 🙂 Po doładowaniu energii, krótkich rozmowach towarzyskich ruszyliśmy na trasę naszego przejazdu…

Kierunek Czarnorzecko – Strzyżowski Park Krajobrazowy – Prządki

I chociaż zaplanowana trasa liczyła ponad 100 km, nad nami bezchmurne niebo zapowiadało słoneczną pogodę a temperatura powietrza wzrastała z każdą minutą, nikt nie marudził i wszyscy w dobrych nastrojach ruszyliśmy w zaplanowanym kierunku.

Kręcimy…

Staraliśmy się wybrać drogi o mniejszym natężeniu ruchu aby mieć komfort bezpieczeństwa poruszając się w grupie. Po drodze dołączyło do nas jeszcze kilka osób, które nie zdążyły na miejsce startu, bądź mieszkały w pobliżu trasy przejazdu. Tak jak zakładaliśmy, tempo było rekreacyjne, mieliśmy możliwość porozmawiać, wymienić uwagi i doświadczenia. Od czasu do czasu uzupełnialiśmy „paliwo” w okolicznych sklepach, budząc przy tym spore zainteresowanie sprzedawców jak i miejscowych „gitów”, którzy takie grupy widywali pewnie za czasów „Wyścigu Pokoju”:)

Mamy to…

Po osiągnięciu naszego celu jakim był Czarnorzecko-Strzyżowski Park Krajobrazowy a dokładniej mówiąc rezerwat przyrody nieożywionej „Prządki”, skierowaliśmy się w drogę powrotną, robiąc jeszcze przerwę na posiłek i uzupełnienie płynów w znanej restauracji „Stary Lwów”. Po kilkudziesięciominutowym odpoczynku, doładowani energią ruszyliśmy w drogę powrotną do Rzeszowa. Pokrywała się ona w znacznym stopniu z trasą w pierwszą stronę, jednak nie było to dla nikogo problemem.

Ach te powroty…

Spokojnym tempem, całą grupą „przebiliśmy” się jeszcze przez Pogórze Strzyżowskie, ratując dzienny utarg w kilku napotkanych sklepikach spokojnie dotarliśmy do miejsca startu czyli do Rzeszowa.

Ride #2 to już historia…

Z tego miejsca wiele dzięki dla wszystkich, którzy przybyli o 8:00 rano na kawę i ciacho i zechcieli nam towarzyszyć w zaplanowanej przez nas trasie. Mamy nadzieję, że wkrótce  widzimy się ponownie, być może w jeszcze większym gronie. Pozdrower…